Przejście do strony głównej Przejście do spisu artykułów
5,8 mm karabinek Typ 95 zbudowany w układzie bezkolbowym będący na wyposażeniu jednostek specjalnych, piechoty morskiej i oddziałów powietrzno-desantowych.

Broń strzelecka ChRL

Przez długie lata chińskie wojsko kojarzone było z wielotysięcznymi falami piechoty, uzbrojonymi w kiepskiej jakości broń, które to same swoją masą zalewały przeciwnika. Do takich wniosków można było dojść przyglądając się wojnie w Korei czy nawet starciom chińsko-wietnamskim pod koniec lat siedemdziesiątych. Niemniej jednak, od przeszło dwóch dekad można zaobserwować nie tylko otwarcie się Państwa Środka na świat, ale również znaczne zmiany w podejściu do armii. Wprowadza się do niej coraz więcej nowoczesnych rodzajów uzbrojenia, jednocześnie zmniejszając jej liczebność. Wydatki wojskowe wywołują niepokój nawet Stanów Zjednoczonych, obawiających się powstanie konkurencyjnej gospodarczej i jednocześnie militarnej potęgi, tym razem na Dalekim Wschodzie. Zmiany w uzbrojeniu objęły również broń strzelecką, a ich rozmach w wielu dziedzinach może zaskakiwać.

Początki

Oddziały chińskich komunistów dowodzone przez Mao Zedonga od początku swojego istnienia wspomagane były przez ZSRR. Po utworzeniu w 1949 roku Chińskiej Republiki Ludowej, rosyjscy specjaliści pomagali rozwijać produkcję swoich licencyjnych wzorów broni, w ten sposób do arsenałów Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej trafiły m.in. pistolety TT (Typ 51, Typ 54), Makarow (Typ 59), pistolety maszynowe PPSz wz.41 (Typ 50), PPS wz.43 (Typ 54), rkm DP/DPM (Typ 53, Typ 56), RP-46 (Typ 58) oraz wiele innych. Jednak prawdziwym przełomem było wprowadzenie w połowie lat pięćdziesiątych dwóch konstrukcji zasilanych nabojem pośrednim 7,62 mm x 39, występujących pod tą samą nazwą - Typ 56, czyli karabinka samopowtarzalnego Simonowa (SKS) oraz karabinka automatycznego AK. Wspólnym elementem obu był składany pod łoże bagnet kłujący, który stał się niejako cechą rozpoznawczą chińskiej broni.

7,62 mm karabinek samopowtarzalny Typ 56, czyli chińska kopia SKS. Broń pozostawała w uzbrojeniu armii chińskiej do lat 80, cieszyła się bardzo dobrą opinią, niezawodnej i celnej. O ile w większości państw SKS nie zdobył większej popularności i bardzo szybko został wyparty przez broń konstrukcji Kałasznikowa, o tyle w Chinach było zupełnie odwrotnie. Choć oba karabinki są w równym stopniu niezawodne, to jednak SKS jest znacznie prostszy w obsłudze, bardziej ergonomiczny oraz celniejszy, z uwagi na dłuższą lufę. W przypadku słabo wyszkolonego żołnierza, a z takich składała się w większości armia chińska, ujawniają się jeszcze inne zalety, prowadzenie jedynie ognia pojedynczego wymusza skupienie się na celowaniu oraz ogranicza marnowanie amunicji, jakie występuje przy ogniu ciągłym. Stały magazynek oraz składany, choć na stałe mocowany do broni bagnet, nie były narażone na zgubienie. Mało tego, w przeciwieństwie do kbk AK w SKS po wystrzeleniu ostatniego naboju zamek zatrzymywał się w pozycji tylnej, co ułatwiało szybkie doładowanie magazynka broni od góry. Mimo wszystko jego szybkostrzelność była znacznie większa niż używanych dotychczas karabinów powtarzalnych, a broń strzelająca nabojem pośrednim była znacznie łatwiejsza do kontrolowania przez drobnych Chińczyków. Co ciekawe, produkcja SKS została przerwana w połowie lat sześćdziesiątych, gdy wydawało się, że wyprze go nowszy Typ 63, ale wznowiona pod koniec lat siedemdziesiątych i trwała do połowy osiemdziesiątych, kiedy to karabinek ostatecznie wycofano z uzbrojenia i przekazano do oddziałów tyłowych.

7,62 mm karabinek automatyczny Typ 56, chińska kopia kbk AK, wyprodukowany w ChRL w milionach egzemplarzy i eksportowany do wielu państw (m.in. do Iraku). Charakterystyczną cechą tej broni jest składany bagnet typu kłującego. Chińską wersję AK produkowano w trzech odmianach, podstawowej ze stałą kolbą, oznaczanej jako Typ 56, AKS z kolbą składaną pod nazwą Typ 56-1, oraz Typ 56-2, wyposażonego również w kolbę składaną, ale na prawą stronę, a nie pod spód komory zamkowej. W 1991 roku z uwagi na zapotrzebowanie m.in. ze strony oddziałów specjalnych firma NORINCO wypuściła również wersję skróconą, subkarabinek Typ 56C.

Pierwsza generacja

Na początku lat sześćdziesiątych zostały zerwane stosunki z ZSRR, a co za tym idzie Chiny zostały odcięte od radzieckiej techniki wojskowej. Wymusiło to rozwój własnych konstrukcji strzeleckich, choć z drugiej strony nie sprzyjała temu sytuacja wewnętrzna. Pierwszym samodzielnie opracowanym w ChRL karabinkiem automatycznym był stworzony pod kierownictwem Tang Wenlie Typ 63 (występuje on często, szczególnie w zachodnich opracowaniach, pod nazwą Typ 68, którą to nosiła późniejsza wersja broni z tłoczonymi częściami metalowymi). W zamyśle twórców miał on w sobie łączyć wszystkie zalety SKS (celność, funkcjonalność, prostota obsługi), oraz AK (szybkostrzelność) i być prawdziwym karabinem szturmowym. W armii chińskiej lansowano wówczas koncepcję wojny ludowej, w myśl której walka strzelecka miała odbywać się na dużych dystansach, stąd potrzebna była celna broń, natomiast na bliższych odległościach rozstrzygać miała walka na bagnety (stąd pozostawienie go na broni) lub w ostateczności intensywny ogień ciągły. Aby sprostać temu drugiemu warunkowi broń musiała być wyposażona w wymienne magazynki, 15 lub 20-nabojowe, choć istniała możliwość wykorzystywania również 30-nabojowych z AK (po usunięciu zatrzasku zatrzymującego zamek w tylnym położeniu). Budowa karabinka bazowała na SKS, ale mógł strzelać ogniem pojedynczym lub ciągłym, posiadał przełącznik rodzaju ognia oraz regulator gazowy.

Pierwsza generacja własnej broni strzeleckiej, karabinek automatyczny Typ 63, będący połączeniem chińskiego SKS oraz AK. W założeniach konstrukcja łącząca w sobie zalety obu wcześniejszych, ostatecznie okazała się niezbyt udana, po zaprzestaniu produkcji Chińczycy powrócili do sprawdzonego Typ 56.Od chwili rozpoczęcia produkcji w 1963 do czasu jej zakończenia w 1969 dostarczono armii chińskiej ponad milion karabinków Typ 63. Niemniej jednak, produkcja przypadła na czasy Rewolucji Kulturalnej, a co za tym idzie jakość wytwarzanych egzemplarzy była wyjątkowo niska, co za tym idzie broń była zawodna oraz niecelna. Poza tym koncepcja wojny ludowej okazała się chybiona, a sam karabinek nie sprawdzał się w ogniu ciągłym na krótkich dystansach. Okazało się, że zamiast samych zalet posiadał same wady, stąd wycofano go ze służby w 1978 roku.

Drugą w kolejności konstrukcją był bardzo rzadko spotykany ręczny karabinek maszynowy Typ 74, będący chińskim odpowiednikiem RPK, zaopatrzony w składany dwójnóg oraz posiadający możliwość zasilania z magazynków bębnowych.

Kopiowanie

Znasz Li ten pistolet maszynowy, czyli miły polski akcent wśród chińskich konstrukcji strzeleckich. 9 mm pm Typ 82, powstała w latach osiemdziesiątych kopia polskiego PM-63. Broń nadal pozostaje w wyposażeniu, zdjęcie zostało zrobione na prezentacji sprzętu policyjnego w Kantonie (Guangzhou) w ChRL, we wrześniu 2004 roku. Wyraźnie widoczna jest możliwość napinania pistoletu maszynowego jedną ręką, poprzez naciśnięcie osłabiacza podrzutu o jakąś twardą powierzchnię.Zakończenie Rewolucji Kulturalnej, śmierć Mao, nawiązanie stosunków dyplomatycznych z USA pod koniec lat siedemdziesiątych zaowocowało również zmianami w doktrynie oraz uzbrojeniu armii chińskiej. Trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik, który bywa pomijany - kopiowanie. Zanim mieszkańcy Państwa Środka zdobyli się na wysiłek stworzenia własnych konstrukcji strzeleckich bez pardonu powielali cudze, produkując gorsze jakościowo klony. Przyczynił się do tego brak ochrony własności intelektualnej, a także otwarcie w latach osiemdziesiątych amerykańskiego i europejskiego rynku cywilnego dla eksportu chińskiej broni. Nie sposób policzyć wszystkich konstrukcji strzeleckich, które zostały mniej lub bardziej udanie skopiowane przez państwową firmę NORINCO. Z samej broni krótkiej był to m.in. Walther PPK, Walther PP, CZ75, Browning HP czy nawet Sig-Sauer P226. Chińczykom udało się stworzyć własne modele 7,62 mm karabinów M14 pod nazwą M305, czy 5,56 mm karabinków M16A1, występujące pod nazwą CQ (wersja samopowtarzalna nazywała się CQ-311 lub M311), różniące się innym chwytem pistoletowym, łożem oraz nakładką i celownikiem, pozbawione dosyłacza zamka. Do 1989 roku wyprodukowano około 500 egzemplarzy, dosyć niskiej jakości, do chwili, gdy z obawy przed zalaniem rynku firmie Colt udało się wynegocjować przerwanie produkcji tej broni, w zamian za udostępnienie licencji na Colty M1911A1. Na tym tle ciekawie prezentuje się nieznacznie zmodyfikowana, kopia polskiego pistoletu maszynowego wz.63 znana jako Typ 82. Podczas wojny chińsko-wietnamskiej w roku 1979 w ręce Chińczyków wpadło kilka egzemplarzy PM-63. Ta małogabarytowa broń na tyle zainteresowała wojskowych, że postanowiono ją powielić i wprowadzić go do uzbrojenia. Ostatecznie przegrała rywalizację z własną konstrukcją chińską, 7,62 mm pistoletem maszynowym Typ 79, którego produkcję rozpoczęto w 1983 roku. Pozostałe egzemplarze Typ 82 przekazano do oddziałów milicji ludowej, gdzie pozostają do dzisiaj w użyciu.

Artykuł pierwotnie ukazał się w miesięczniku RAPORT Wojsko-Technika-Obronność, ISSN 1429-270X, grudzień 2004

Artykuł pierwotnie ukazał się w miesięczniku RAPORT Wojsko-Technika-Obronność, 12/2004

(c) REMOV 2002-2005