Przejście do strony głównej Przejście do spisu artykułów

HK121, następca MG3

Pojawienie się nowej konstrukcji strzeleckiej, niezależnie, czy powstała w małym warsztacie, czy w wyspecjalizowanej fabryce, zawsze budzi zainteresowanie. Największą uwagę przyciągają modele stworzone przez uznanych producentów, doskonale zorientowanych w potrzebach rynku. W dodatku, jeżeli nowa broń powstała w celu zastąpienia słynnego karabinu maszynowego - potomka MG42, była przez kilka lat intensywnie testowana i dopracowywana, to skazana jest na światowy sukces.

O pracach prowadzonych przez Heckler & Koch nad nowym, uniwersalnym karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm wiadomo od dawna. Informacje na ten temat pojawiły się w 2008. Wówczas badaniom zakładowym poddawano pierwsze modele, a przedstawiciele H&K twierdzili, że konstrukcja zostanie ujawniona w 2010. W czerwcu 2010, na paryskiej wystawie Eurosatory, podano do wiadomości zakładową nazwę rozwijanej broni - HK121. Już w miesiąc później, w lipcu 2010, na odbywających się w Hammelburgu 14. Tag der Infanterie niemiecki producent broni strzeleckiej H&K po raz pierwszy publicznie, choć nieoficjalnie zademonstrował piąty prototyp (PT5) swojego najnowszego ukaemu. W Hammelburgu mieści się otwarta w 1958 niemiecka Szkoła Piechoty (Infanterieschule), podstawowe miejsce szkolenia wszystkich kadr Bundeswehry - od dowódców drużyn do dowódców batalionów. Zazwyczaj raz w roku organizowana jest impreza nazwana Dniem Piechoty, podczas której - obok tradycyjnego konkursu strzeleckiego - obecnym i byłym żołnierzom armii niemieckiej pokazywane jest najnowsze uzbrojenie i wyposażenie piechoty. Swoją targową premierę nowa broń z Oberndorfu miała pod koniec marca 2011, na wystawie ASDA odbywającej się w chorwackim Splicie.

Podczas wystawy ASDA w Splicie po raz pierwszy zaprezentowano HK121 /Zdjęcie: dnevnik.hr

Nowy 7,62-mm uniwersalny karabin maszynowy H&K HK121 /Zdjęcie: H&K

Koniec MG3 w 2012

Podstawowym uniwersalnym karabinem maszynowym armii niemieckiej jest od końca lat sześćdziesiątych MG3, zmodyfikowana odmiana MG42 powstałego podczas II wojny światowej. Dostosowano go do amunicji 7,62 mm x 51 (pierwotnie zasilany był nabojem 7,92 mm x 57) i zmieniono m.in. zamek, dwójnóg, urządzenie wylotowe, mechanizm zasilania i przyrządy celownicze, wprowadzono chromowaną lufę i nowy zasobnik na taśmę.

MG3 produkowany był w latach 1968-1979 przez koncern Rheinmetall. Licencję na różne odmiany tej konstrukcji sprzedano m.in. do Austrii (Steyr-Mannlicher MG 74 via Beretta), Grecji (EBO MG3, od 2004 EAS), Iranu (MGA3 od 1966), Pakistanu (POF MG1A3 od 1963), Turcji (MKE MG3) i Włoch (Beretta MG 42/59).

Bundeswehra przyjęła MG3 do uzbrojenia w 1969, zastępując nim sukcesywnie wcześniejsze odmiany: MG1 (pierwsza powojenna wersja MG42 do amunicji 7,62 mm x 51, produkowana od grudnia 1957; jedyną róznicą między ukaemem wojennej produkcji było zastosowanie kolby z tworzywa sztucznego w miejscu drewnianej), MG1A1 (MG 42/58, wytwarzana od 1958, wprowadzono w niej lufę o chromowanym przewodzie i odmienne przyrządy celownicze), MG1A2 (MG 42/59, z dwoma rodzajami zamków: 0,55-kg standardowym i 0,95-kg o zwiększonej masie, co obniżało szybkostrzelność teoretyczną do około 900 strz./min., ze sprężynowym opóźniaczem i nowym rodzajem zderzaka; była to pierwsza wersja do amunicji 7,62 mm x 51, co wymusiło przekonstruowanie mechanizmu przesuwania taśmy i dostosowania go do nowych taśm: niemieckiej DM1 i amerykańskiej DM13), MG2 (MG1 i MG42A1, jak również część MG42 produkcji wojennej dostosowane do kalibru 7,62 mm) i MG1A3 (wytwarzany od 1965, udoskonalono w nim konstrukcję zamka, uproszczono dwójnóg i urządzenie wylotowe, zwiększono też okno wyrzutowe; MG3 jest odmianą MG1A3 z przekonstruowanym donośnikiem, dostosowaną do nowej taśmy DM6)). Po zakończeniu produkcji przez Rheinmetall w 1979, broń i części zamienne powstawały w Oberndorfie w fabryce H&K, w ramach umowy o potrzymaniu zdolności produkcyjnych dla wojska.

MG3, który do tej pory był podstawowym ukaemem Bundeswehry, ma być od 2012 stopniowo wycofywany. Będzie on zastępowany, w roli erkaemu 5,56-mm karabinkiem maszynowym MG4 (wojskowa desygnata H&K MG43), zaś w roli uzbrojenia pokładowego (MG3 na obrotnicach lub MG3A1 z elektrospustem) nowym 7,62-mm karabinem maszynowym. Ten ostatni, według doniesień, ma otrzymać nazwę MG5 lub MG7.

Zanim jednak HK121 trafi do uzbrojenia i całkowicie wypełni stan etatowy zarówno jednostek aktywnych, jak i magazynów mobilizacyjnych minie kilka lat. Stąd też potrzeba remontu części z obecnie używanych przez Bundeswehrę starych ukaemów MG3, z których najmłodsze powstały ponad 30 lat temu.

W pierwszej połowie 2011 niemieckie ministerstwo obrony zleciło remont 3 tysięcy 7,62-mm uniwersalnych karabinów maszynowych MG3. Będzie wykonany w hiszpańskich zakładach General Dynamics Santa Barbara Sistemas. Kontrakt wygrał pierwotny producent, niemiecki koncern Rheinmetall. Warto przypomnieć, że broń produkowano w należących do koncernu zakładach w Oberndorfie, dzisiaj jest to oddział Mauser Oberndorf podległy Rheinmetall Waffe Munition.

Licencję na wytwarzanie MG3 zakupiło kilkanaście państw, w tym pod koniec lat 1960. także Hiszpania. Broń produkowana była przez holding Empresa Nacional Santa Barbara de Industrias Militares w fabryce w Oviedo, który 25 lipca 2001 został sprzedany amerykańskiemu General Dynamics i obecnie znany jest jako GD Santa Barbara Sistiemas, część GD European Land Systems. W Hiszpanii konstrukcja znana jest jako Ametralladora Media de 7,62 mm MG-3S.

Ze względu na bliskie więzi łączące hiszpańskich i niemieckich producentów uzbrojenia - w Hiszpanii produkowany jest od 1999 na licencji karabinek automatyczny G36E, państwo to zakupiło w 2007 również blisko 2 tysiące karabinków maszynowych MG4E, których dostawy kończą się w 2011 - zadanie to powierzono zakładom w Oviedo.

MG3 pozostanie do 2012 standardowym ukm armii niemieckiej /Zdjęcie: Kriss

Najmłodsze wyprodukowane MG3 mają ponad 30 lat

MG3 jest wykorzystywany jako uzbrojenie pokładowe w odmianie MG3A1 /Zdjęcie: Bundeswehr

MG3S armii hiszpańskiej /Zdjęcie: Ejercito de Tierra

Pełnokrwisty ukaem

Konstruktorom z H&K przyświecał zatem cel stworzenia niezawodnego, tańszego w produkcji i eksploatacji oraz nowocześniejszego następcy ukaemu, koncepcyjnie pochodzącego z lat czterdziestych. Założeniem było, aby spełniał identyczną rolę, jak MG3, a nawet był mocowany na tych samych podstawach, trójnogach, obrotnicach czy zdalnie sterowanych systemach uzbrojenia.

Nowy HK121 jest przykładem pełnokrwistego, nowoczesnego uniwersalnego karabinu maszynowego kalibru 7,62 mm. Uniwersalnego, co oznacza w dzisiejszych realiach, że ma być przede wszystkim uzbrojeniem pokładowym. Oczywiście sprawdzi się również w typowych rolach ukaemu: ciężkiego karabinu maszynowego na podstawie trójnożnej, czy ręcznego karabinu maszynowego strzelającego z dwójnogu (będącego podstawową bronią wsparcia drużyny). Jednak w armiach wielu państw świata, w tym w Bundeswehrze, tą ostatnią funkcję przejmują karabinki maszynowe kalibru 5,56 mm, jak H&K MG4, IWI Negev czy FN Minimi lub dedykowane erkaemy - FN Minimi-7,62 czy PKP Pieczenieg.

Choć HK121 powstał z myślą o zastąpieniu MG3 w uzbrojeniu armii niemieckiej, to stworzono go również - a może przede wszystkim - jako bezpośredniego konkurenta belgijskiego FN MAG58. Tych ostatnich dostarczono około 200 tysięcy do ponad 80 państw, co więcej obecnie produkuje go również same zakłady... Heckler & Koch.

Bliskie związki z Brytyjczykami, wywodzące się z czasów, gdy H&K należał do Royal Ordnance (w latach 1991-2002), będącego częścią British Aerospace (dzisiaj BAE Systems), zaowocowały - obok modernizacji karabinków automatycznych L85A1 i karabinków maszynowych L86A1 do standardu A2 (jak również modyfikacją L86A1 do subkarabinka L22A2) - przyznaniem Niemcom kontraktu na dostawę luf, części zamiennych i gotowych karabinów maszynowych L7A2 GPMG (brytyjska, calowa odmiana FN MAG58). Aby zrealizować zamówienie, Niemcy musieli zacisnąć zęby, a następnie przerysować plany belgijskiej broni, dostosowując ją ponownie do systemu metrycznego. Do niemieckich GPMG wprowadzono kilka modyfikacji mających na celu zmniejszenie masy m.in. 600- i 630-mm lufy rowkowane wzdłużnie.

Dotąd w ofercie Hecklera & Kocha brakowało nowoczesnego uniwersalnego karabinu maszynowego. Doprowadzało to z jednej strony do takich sytuacji, jak opisana powyżej, w której w Oberndorfie była produkowana konkurencyjna broń. Z drugiej, co bardziej istotne, Niemcy nie mogli brać udziału w coraz liczniej występujących ważnych i prestiżowych przetargach na nowe karabiny maszynowe.

Przykładem może być - wygrany przez Belgów z FN Herstal w styczniu 2011 - ogromny kontrakt na dostawy 10,8 tysiąca karabinów maszynowych dla armii francuskiej, mających zastąpić w niej wysłużone AAT N-F1. Co ciekawe, w tym przetargu wystartował również H&K z... własną odmianą FN MAG58 (przekonstruowanym L7A2). Była ona oferowana na francuski rynek pod nazwą HK221.

Wprowadzenie do oferty HK121 nastąpiło w dobrej chwili. Warto pamiętać, że opracowane w latach 1950. i 1960. ukaemy, jak M60, MG3, SIG MG 710-3, AA-52, FN MAG58 czy PK, powoli zaczynają odchodzić do lamusa. Wiele państw w ciągu nadchodzących dekad będzie poszukiwało nowoczesnych następców. Dotyczy to również krajów dawnego bloku wschodniego, które będą chciały zerwać z rosyjską bronią i amunicją, zastępując ją nowymi konstrukcjami do NATO-wskich kalibrów.

HK121 ma spełniać identyczną rolę, co MG3 i być mocowany na tych samych podstawach /Zdjęcie: H&K

Pokazane na DSEi w 2009 zmodyfikowane karabiny maszynowe H&K L7A2 w odmianie z lufami lżejszymi i skróconymi /Zdjęcie: Remigiusz Wilk

Niemieckie bicia na komorze zamkowej zmodernizowanego w Niemczech ukm L7A2 /Zdjęcie: Remigiusz Wilk

HK221, czyli FN MAG 58 z Oberndorfu startujący we francuskim przetargu /Zdjęcie: H&K

HK121

W przeciwieństwie od MG3, działającego na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, HK121 funkcjonuje na zasadzie wykorzystania energii gazów prochowych pobieranych z bocznego otworu w lufie. Ciekawostką jest zastosowanie w ukaemie płaszcza komory zamkowej wykonanego z tworzywa sztucznego. Broń strzela z zamka otwartego i dostosowana jest jedynie do prowadzenia ognia ciągłego. Karabin ryglowany jest przez obrót zamka. Taśma nabojowa podawana jest z lewej strony. HK121 wyposażono we wskaźnik załadowania, w postaci płytki z czerwonym znacznikiem, pojawiającej się w lewej, przedniej części pokrywy komory zamkowej. Broń ma szybkowymienną lufę ze składanym chwytem transportowym, której mechanizm wymiany jest pochodną rozwiązania zastosowanego w H&K MG4. Wygląd zewnętrzny nowej konstrukcji jest bardzo podobny do tego karabinka maszynowego. Niemal identyczne jest rozmieszczenie i rodzaj mechanicznych przyrządów celowniczych, jak również sposób składania dwójnogu, komora spustowa z chwytem, rozmieszczenie manipulatorów, czy też kolba.

Podobieństwo do już wprowadzonego do uzbrojenia MG4 nie jest przypadkowe, producent podkreśla tutaj efekt synergii. Posługiwanie się, przenoszenie i zabezpieczanie HK121 jest identyczne, taka sama jest charakterystyka pracy spustu (35-55 N), czy korzystanie z przyrządów celowniczych. Jest to również konstrukcja obsługiwana przez jedną osobę, łatwa do rozkładania i konserwacji. W zbliżony sposób mocowane są elementy pozwalające na stosowanie amunicji ślepej, jak również laserowego symulatora strzelań ARGUS. Dzięki temu możliwe jest szybkie przeszkolenie żołnierzy do HK121, jak również stosowanie wymiennie obu konstrukcji, w zależności od postawionego zadania. Zwiększa się również bezpieczeństwo użytkowania, szczególnie w stresujących sytuacjach. Oba modele z Oberndorfu charakteryzują się wysoką celnością w ogniu ciągłym, zbliżone jest również zaplecze logistyczne.

O tym, że HK121 jest rasowym uniwersalnym karabinem maszynowym świadczy relatywnie duża masa niezaładowanej broni, wynosząca 10,8 kg (wartość dla trzeciego prototypu PT3 ze stalowym dwójnogiem), niewiele mniejsza od MG3 mającego masę 11,5 kg (z dwójnogiem i pasem nośnym, bez nich 10,2 kg). Szerokość niemieckiego ukaemu wynosi 120 mm, wysokość (ze złożoną podstawą muszki, bez celownika mechanicznego) 239 mm, linia celownicza 602 mm. Broń oferowana jest z lufami długości 550 mm (o masie około 3 kg) lub 660 mm dla odmiany pokładowej z czterema bruzdami prawoskrętnymi (w obu przypadkach długość podana bez uwzględnienia tłumika płomienia). Długość całkowita HK121 z 550-mm lufą wynosi 1165 mm. Dla porównania, MG3 mierzy 1225 mm z 565-mm lufą, zaś obecnie produkowany FN MAG Standard ma masę 11,79 kg i z 630-mm lufą (o masie 3 kg) ma długość całkowitą 1263 mm.

HK121 ma składaną podstawę muszki umieszczoną na komorze gazowej i uniwersalną szynę montażową na grzbiecie pokrywy komory zamkowej. Na niej mocowane mogą być mechaniczne przyrządy celownicze lub celowniki optoelektroniczne. Standardowo broń dostarczana jest z nastawnym celownikiem przerzutowym z szczerbinką i przeziernikiem. Dodatkowy zestaw trzech krótkich szyn Picatinny umieszczono na wsporniku mocowanym na rurze gazowej. Broń wyposażona jest w stalowy dwójnóg o masie 0,7 kg montowany na rurze gazowej i stałą lub składaną na lewą stronę kolbę z czarnego tworzywa sztucznego, wyposażoną w oporę ramieniową.

Mechanizm spustowy pozwala na strzelanie jedynie ogniem ciągłym. Ciekawostką jest, chroniona patentem, możliwość trzystopniowej regulacji szybkostrzelności teoretycznej karabinu maszynowego, której wartości wynoszą 620, 700 i 780 strz./min. Karabin wyposażono w wspornik, umożliwiający zasilanie z metalowej skrzynki amunicyjnej DM40004 mieszczącej 120-nabojowy odcinek taśmy rozsypnej DM60 lub 50-nabojowego bębnowego pojemnika, podobnie, jak to miało miejsce w MG3. Karabin był testowany na uciągnięcie luźno wiszącego odcinka taśmy z ponad 250 nabojami.

Zarówno w Hammelburgu, jak i w Splicie pokazano jeden z sześciu HK121 z serii prototypowej numer 98-000005 (PT5). Broń o tym samym numerze seryjnym pojawia się na zdjęciach dostarczanych przez producenta i występuje w różnych konfiguracjach: ukaemu z kolbą stałą lub składaną, jak również odmianie czołgowej, ze zmienionym urządzeniem spustowym i dłuższą lufą.

H&K HK121 zasilany z bębnowego pojemnika z 50-nabojową taśmą /Zdjęcie: H&K

HK121 ma stałą (lub składaną na lewą stronę) kolbę z czarnego plastyku / Zdjęcie: H&K

Porównanie wersji pokładowej HK121 ze standardową

HK121 w wersji pokładowej z odmienną komorą spustową i 660-mm lufą /Zdjęcie: H&K

Ukaem rozłożony na podstawowe zespoły /Zdjęcie: H&K

Piąty prototyp HK121 (PT5) zaprezentowany w 2010 w Hammelburgu /Zdjęcie: Jan-Phillipp Weisswange

Pierwotna wersja artykułu ukazała się w magazynie Broń i Amunicja, 03/2011

(c) Remigiusz Wilk (REMOV) 1999-2011