Przejście do strony głównej Przejście do spisu artykułów

Polska modernizacja - SWD-M

Na początku lat 1990. pojawiła się idea zmodernizowania wyeksploatowanych SWD. Pierwotnie liczbę broni, która miała być poddana temu zabiegowi szacowano na 900, biorąc pod uwagę zmniejszenie stanu liczebnego polskiej armii. W 1992 pojawiły się założenia taktyczno-techniczne dla 7,62 mm karabinu wyborowego SWD zmodernizowanego, zaś samemu programowi nadano kodowaą nazwę Baryt. Podstawowym celem było uzyskanie w zmodyfikowanej broni celności identycznej z SWD i zachowanie jej przez wymagany czas użytkowania. Pierwotnie, zmiany miały objąć zastosowanie nowego celownika optycznego wraz z nowym sposobem jego montażu i dołączenie do broni dwójnogu z nóżkami o regulowanej długości. Ten ostatni planowano mocować do zaczepu bagnetu, innymi słowy bezpośrednio do samej lufy.

W 1993 w WITU powstały pierwsze prototypy zmodernizowanych karabinów. Pracami kierował Wiesław Stępniak. Dwójnóg został stworzony przez Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce. Nowy celownik optyczny LD-6x42 powstał w PCO w Warszawie, jego prototyp opracował Grzegorz Solecki, a projekt wykonała Elżbieta Książek. Na prace badawczo-rozwojowe zarezerwowano sumę, która po przeliczeniu wynosiła około 100 tysięcy PLN, zaś całość programu Baryt (prace BiR oraz sama modernizacja) szacowano na 250 tysięcy złotych, przy czym miał się on zakończyć modyfikacją 160 karabinów SWD.

Niestety, pierwsza seria prototypowa okazała się niezbyt udana. Nie dość, że trzeba było przekonstruować montaż i celownik, to jeszcze wyniki testów dowodziły, że lufa karabinu ma za małą sztywność, zaś zamocowanie na jej końcu dwójnogu katastrofalnie pogarszało jej celność. Oznaczało to, że modyfikacja jest niemożliwa bez wprowadzenia większych zmian w samej konstrukcji. Problem próbowano rozwiązań na dwa sposoby - projektując osłonę eliminującą przenoszenie na lufę zewnętrznych obciążeń lub stosując nową lufę z grubszymi ściankami. Połowa drugiej partii prototypowej miała mieć wprowadzone pierwsze rozwiązanie, reszta - drugie, przy czym zmiana średnicy lufy pociągnęła za sobą przeprojektowanie obejm utrzymujących nakładki. Zmieniło się również mocowanie dwójnogu, zdecydowano się przenieść go na nakładki.

Nowe lufy testowe zamówiono w Zakładach H. Cegielskiego, produkujących wówczas karabiny maszynowe PKM i w Zakładach Mechanicznych Łucznik. W Poznaniu wykonywano je w technologii bruzdowania elektrochemicznego, zaś w Radomiu metodą kucia na zimno (w tym przypadku w dwóch różnych długościach - 620 i 700 mm). Badania z dużą liczbą strzałów (do 5000) jednoznacznie wykazały przewagę Cegielskiego, nie tylko nad bronią wyposażoną w osłony, ale również lufami radomskimi i oryginalnymi z SWD i to poznański zakład otrzymał na nie zamówienie. Zaproponowano mu również wykonywanie modernizacji całego karabinu, ale Cegielski nie chciał się tego podjąć, przez co ostatecznie broń składano w Łuczniku. Tam wymieniano lufy na nowe, wykonywano nowe montaże celowników i produkowano dwójnogi (co ciekawe w tym ostatnim przypadku nie poczyniono żadnych zmian w stosunku do prototypu z WZE, choć dwójnóg w takiej formie nigdy nie został uznany za docelowy). Na lufach nabijano pierwotne numery, po których następowała liczba 2 (w formacie XXXXX-2)

SWD-M w widoku z prawej i lewej /Zdjęcia: B. Szymonik

SWD-M był pierwszą polską konstrukcją stworzoną za pomocą programu CAD /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

Profil nowej lufy /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

SWD-M częściowo rozłożony /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

Dwójnóg SWD-M /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

Celownik optyczny LD-6x42

LD-6x42 składa się z następujących zespołów: układu optycznego, obudowy; mechanizmu nastaw odległości, mechanizmów regulacji celownika (kierunku i podniesienia), okularu z gumowym ocznikiem, filtrów i uchwytu.

Układ optyczny to obiektyw, płytka ogniskowa, zespół odwracający soczewek, zespół soczewek okularu oraz filtry. Te ostatnie stanowią wyposażenie dodatkowe i ułatwiają celowanie w warunkach długiego nasłonecznienia (szary filtr przeciwsłoneczny) i zamglenia (żółty filtr przeciwmgielny). Wkręca się je w nagwintowaną wewnątrz oprawę okularu po zdjęciu z niej ocznika.

Płytka ogniskowa służy do celowania i pomiaru odległości. Składa się ze znaków celowniczych, podziałki poprawek bocznych i podziałki odległości. Zasadniczy znak celowniczy górny wyznacza linię celowania podczas strzelania na odległości do 1000 m. Umieszczone pod nim dodatkowe znaki celownicze (w postaci szewronów) wyznaczają linię celowania podczas strzelania na 1100, 1200 i 1300 metrów, przy pokrętle z bębenkiem ustawionym na wartość 10. Podziałka poprawek bocznych znajduje się na prawo i lewo od zasadniczego znaku celowniczego. Wartość jednej działki wynosi 0-01. Podziałka odległości służy do określania odległości stojącego człowieka o wzroście 1,70 m. Wyskalowana jest co 100 m, oznakowana co 200 m w zakresie 200-1000 m.

Okular zamocowany jest w wykręcanej z obudowy oprawie, co umożliwia zmianę ostrości obrazu siatki celowniczej i obserwowanego obiektu z zakresie do 4 dioptrii. Na oprawie okulara nałożony jest gumowy ocznik osłaniający oko strzelającego przed światłem zewnętrznym.

Mechanizm nastaw odległości służy do nastawiania kątów celowania, za pomocą pokrętła z bębenkiem z naniesioną podziałką co 100 m, w zakresie 100-1000 m. Wybrane odległości ustalane są przez sprężynowy zatrzask. Mechanizmy regulacji służą do zgrywania linii celowania LD-6 z linią celowania celownika mechanicznego. Za pomocą mechanizmu regulacji podniesienia (śruby regulacyjnej) przesuwa się płytkę ogniskową w płaszczyźnie pionowej (góra-dół), zaś kierunku - w płaszczyźnie poziomej (lewo-prawo). Dostęp do pokrętła, które to umożliwia, uzyskiwany jest po odkręceniu zaślepki znajdującej się na boku obudowy.

Uchwyt przeznaczony jest do zamocowania celownika na SWD-M. W jego górnej części, za pomocą obejm, mocowana jest obudowa układu optycznego, w dolnej znajduje się prowadnica mocująca go do broni. Do zamocowania celownika przeznaczone jest gniazdo w postaci jaskółczego ogona. W celu jego zamocowania należy nasunąć prowadnicę na gniazdo (przy obróconej do tyłu rękojeści), przesunąć prowadnicę do przodu do oporu i zacisnąć uchwyt, obracając rękojeść do przodu i zatrzasnąć ją na ramieniu prowadnicy. W przypadku zbyt słabego zacisku uchwytu na gnieździe należy zdjąć sprężynę oraz rękojeść i przekręcić trzpień z ząbkami w lewo do chwili uzyskania pewności zamocowania LD-6. Podobnie należy postąpić, jeżeli nie daje się nasunąć uchwytu na gniazdo. W tym przypadku trzpień należy przekręcić w prawo.

LD-6x42 zamontowany na SWD-M /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

Celownik optyczny PCO LD-6x42 /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

LD-6x42 w widoku od góry /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

LD-6x42 z prawej strony /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

LD-6x42 od tyłu (od strony ocznika) /Zdjęcie: B. Szymonik

Podsumowanie

Liczba zmodernizowanych SWD-M (gdyby ściśle trzymać się konwencji nazewniczych byłby to 7,62-mm kbw wz.93 Baryt) według danych Ministerstwa Obrony Narodowej z maja 2007 zamyka się liczbą 158 karabinów (do czego wlicza się druga partia prototypowa licząca sobie 10 sztuk, zaś nie wchodzi pierwsza, również 10 karabinów). Jednak uzyskane przez autora informacje pochodzące od producenta celownika optycznego, Przemysłowe Centrum Optyki (PCO S.A.), świadczą, że wojsku dostarczono jedynie 116 lunet LD-6, z czego wynika, iż tylko część z SWD-M otrzymała nową optykę. Zmodernizowane karabiny trafiły do kilku jednostek (m.in. 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i 6 Brygady Desantowo-Szturmowej) i nadal pozostają w służbie.

Przyczyny niepowodzenia, czy też raczej przerwania programu dalszej modernizacji były wielorakie. Z pewnością główną przyczyną było finansowanie projektu Baryt, co wiązało się z trudną sytuacją ekonomiczną w Polsce na początku lat 1990. Kolejnym czynnikiem była decyzja Sztabu Generalnego z 1994 o wprowadzaniu do WP amunicji zgodnej ze standardem NATO i jednoznaczne wskazanie na naboje nieperspektywiczne, do których zaliczał się również 7,62 mm x 54R (choć trzeba zauważyć, że na pewnym etapie prac nad SWD-M rozważano przystosowanie broni do amunicji 7,62 mm x 51, ale na etapie projektu odrzucono to rozwiązanie ze względu na towarzyszące mu koszty). Ponadto zwrócono uwagę, że SWD ma zbyt wiotką komorę zamkową, co powodowało, że jakikolwiek boczny montaż po pewnym czasie wyrobi się i problem luzów powróci. Ostatnim z zarzutów był brak uniwersalnej szyny montażowej Picatinny.

Autor dziękuje WITU za udostępnienie karabinu wyborowego SWD-M do zdjęć i za życzliwe przyjęcie na terenie Instytutu, Łukaszowi Mazurowi z 1. batalionu Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa (wchodzącemu w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich) za zdjęcia SWD, a także rzecznikowi ministra Obrony Narodowej, Jarosławowi Rybakowi, za dostarczenie danych dotyczących liczby używanych zmodernizowanych karabinów w Wojsku Polskim (dane na maj 2007)

7,62 mm karabin wyborowy SWD-M /Zdjęcie: B. Szymonik

Wiesław Starek z SWD-M /Zdjęcie: Bartosz Szymonik

Pierwotna wersja artykułu ukazała się w magazynie Broń i Amunicja, ISSN 1429-270X, marzec-kwiecień (02) 2006 Pierwotna wersja artykułu ukazała się w magazynie Broń i Amunicja, 02/2006

(c) Remigiusz Wilk (REMOV) 1999-2011